środa, 19 grudnia 2012

100.

To już mój setny post.Nie wierzyłam że dotrwam tu tak długo.Brzmi to trochę jak bym nie lubiła blogować.Wręcz przeciwnie zaraz po szkole włączam komputer i od razu zabieram się za pisanie nowego posta.Miałam już wiele blogów,ale zapał kończył mi się góra po miesiącu.Teraz jest inaczej jestem tu już 3 miesiące i nawet ktoś wie o istnieniu tego bloga.Mam na myśli komentarze pod postami.Za to wszystko dziękuję.Teraz chciałabym dobić do 500 posta,miejmy nadzieję że mi się uda.
 Coś z dzisiejszego dnia.Na początek 3 polskie z rana,jak tu żyć normalnie.Całe szczęście to był ostatni w tym roku.Na drugiej przerwie,byliśmy na poczcie kupić znaczki i wysłać kartki świąteczne dla pani.Akurat w Intermarche były dwie nauczycielki z mojej szkoly i patrzyły się nas nieco dziwnym i zdziwionym wzrokiem.Agata oczywiście musiała podrzeć znaczek.I tak go nakleiłam ,najwyżej nie dojdzie.Jak zwykle teraz polecą hejty z mojej strony na jutrzejszą muzykę.Jestem tez w czwartek umówiona z Darią na zdjęcia.Jeszcze tylko jeden dzień prawdziwych lekcji.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz