sobota, 28 września 2013

177.


Moją długą nieobecność mogę usprawiedliwić trzytygodniowym pobytem w ośrodku rehabilitacyjnym w Kiekrzu.Co prawda pozostały mi jeszcze 4 dni i bardzo zżyłam się z ludźmi tutaj,najchętniej siedziałabym teraz w domu,pod kocykiem,pijąc kakao i robiąc co tylko zechcę,a nie wstawać codziennie o określonej godzinie,iść na ćwiczenia,na różne zabiegi,a popołudniu kształcić się w tutejszej szkole.Bardzo będę tęsknić za dziewczynami z ,,oddziału B",zwłaszcza z pokoju 1,z którymi miałam przyjemność dzielić tą salę,Będzie mi brakowało piątkowych filmów po ciszy nocnej,robienia fajnych rzeczy w świetlicy i tych nocnych rozmów i wyjadania chipsów.Pewnie i tak tu jeszcze wórcę,bo po trzech tygodniach na sto procent cudów nie będzie.W domu będę ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć ,żeby jednak tu nie trafić.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz