Halloween mogę uznać za udane.Super się bawiłyśmy ,jednak nie chodziłyśmy po cukierki bo o 20 już nic by dla nas nie zostało.Wczoraj z rodzicami pojechaliśmy na groby dziadków a później do cioci na ,,kawę".Pogoda jak zwykle nie dopisała,było zimno i okropnie wiało.Ja co prawda moich dziadków nie pamiętam,jedynie tyle co z powieści mamy.Nigdy nie poznałam ich.
Dziś też jest tak ponuro.Co się stało ze złotą polską jesienią.Jednak fajnie tak jest usiąść ,zapalić sobie świeczkę i poczytać książkę.
Muszę się w końc wybrać na zakupy bo moja lista wciąż rośnie. :)
Świetny blog. Będe tu częściej zaglądać :) Obserwuję i liczę na rewanż !!!
OdpowiedzUsuńhttp://zeta354.blogspot.com
dobry blog <3
OdpowiedzUsuńobserwacje za obserwacje, jeżeli tak napisz u mnie
http://camille-and-camille.blogspot.com/
Swietny blog, Obserwujemy?
OdpowiedzUsuńJeśli tak to napisz u mnie ♥
ola-a.blogspot.com