Nie rozumiem idei ludzi farbujących się na sraczkowaty rudy .Nie mówię tu o ładniej czerwieni czy czymś podobnym ,tylko pomarańczowe dziwo wpadające w brąz.Połowa mojej szkoły nosi taką wymyślną fryzurkę.Na dodatek takowe osobniki chodzą albo parami ,albo jedna za rączkę z dziewczyna o tlenionych brązowych włosach.
Co do mnie ,to byłam wczoraj na zdjęciach z Darią ,efekty można podziwiać poniżej.Później wybrałam się na zajęcia .Próbowałam skończyć swoją baletnice ,ale efekt nie był zadowalający ,mówiąc najłagodniej.
 |
| moje ulubione . |

też nie rozumiem tej idei.
OdpowiedzUsuńjak można sobie taki sraczkowato-pomarańczowo-burakowy kolor dać na głowę. w mojej szkole też tak chodzą. =.=