wtorek, 30 października 2012
61.
Dzisiaj na chemii ,w końcu zaczął padać śnieg.Niestety tylko przez chwilkę.Jutro Halloween ,nareszcie wiem co będę robić .Idę do koleżanki ,nie mamy konkretnych kostiumów .Ubieramy się na czarno ,malujemy się i lekko zmywamy makijaż ,tak żeby po policzkach spływały takie czarne smugi.Ja dzisiaj pójdę spać w warkoczu żeby mieć fale ,które później natapiruję i będę wyglądać jak czarownica.Jeszcze kiedyś muszę znaleźć czas na przygotowanie babeczek ,z nieziemskim miętowym kremie (tzn. kolor).Jadłam je juz w zeszłym roku.






Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz