niedziela, 18 sierpnia 2013

171.



Wczoraj byłam po raz pierwszy w tym roku nad jeziorem razem z koleżanką.Niestety tylko raz weszłyśmy do wody,bo była okropnie zimna,chociaż powietrze miało ponad 20 stopni.Poleżałyśmy trochę na kocu,porobiłyśmy zdjęcia,patrzyłyśmy w chmury i jadłyśmy prażynki.
Dziś o 10 miałyśmy iść na yogę w parku,ale jednak poszłyśmy na lody na deptak.Wszystkie budki były zamknięte.Dopiero o 11 otworzyło się niko.Wybrałam dwie gałki o maku toffi i sorbet brzoskwiniowy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz