Siedzę sobie w domku i czekam na obiad.Normalnie umieram z głodu .W czwartek i wczoraj z Madzią pochodziłyśmy po osiedlu,prawie się zgubiłyśmy nad rzeką,jadłyśmy pizze i grałyśmy w simsy :)Dzisiaj wybrałyśmy się do lumpa.Znalazłam dla siebie koszulę w gwiazdki o której już kiedyś pisałam,tym razem kupiłam ją.Na resztę dnia mam zaplanowane dożynki na działkach z Jagodą,jedziemy tam rowerami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz