poniedziałek, 28 stycznia 2013

135.

No to wracamy w nudny szkolny rytm.Na miły początek kartkóweczka z plastyki i zapowiedziane dwa sprawdzianiki.Żyć nie umierać.Pojechałam dziś  na zajęcia ,ale okazało się ,że są odwołane do końca lutego.Zmarnowałam prawie godzinę na podróż.





2 komentarze:

  1. ojoj...ja miałam tak samo z konkursem recytatorskim...dwie godziny w plecy =(

    m-like-a-model.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na 1 lekcji miałam kartkówkę z geografii
    Ci nauczyciele nie dają żyć ;(

    miiikusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń