Jak zwykle się pomyliłam.Myślałam ,że tym razem będzie już dobrze,niestety.
Chyba będę chora ,od wczoraj jakoś źle się czuje.Zawsze muszę chorować w weekend ,dlaczego?Nasza łaskawa pani przedłużyła nam termin lektury o tydzień.Chociaż coś.Dziś ominął mnie w-f,znowu dostałam jakieś zadanie związane z liczeniem punktów z próbnego testu gimnazjalnego.W poniedziałek nie mamy plastyki ,11:30 bitch.
Fuck yeah, give it to me this is heaven, what I truly want.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz